Masturbatorium has fallen (18+)

ObrazekUWAGA! Niekulturalne słownictwo poniżej.

2013-06-06 W czasie niedługiego oberwania chmury, przy sporadycznych piorunach, gdzieś tam w oddaleniu, jeden z nich uderzył bardzo niefortunnie. Uderzenie było dwojakie. W widoczny na zdjęciu słup, który stoi tuż pod oknami naszego domu, oraz w antenę satelitarną na dachu.

Ofiary:
Telewizor (płyta główna), dekoder, żyrandol ledowy, instalacja satelitarna i… komputer.
W komputerze usmażyły się: zasilacz (kurwa) i płyta główna (kurwa jego mać). Na szczęście (ja pierdolę, ale szczęście) ocalały dyski twarde z zawartością. Stan reszty podzespołów nie jest znany. Łączna suma uszkodzonych sprzętów to ponad 10 000 zł. A teraz najlepsze. Odszkodowanie przyznane nam przez PZU to 600 (kurwa) zł (ich mać). Moja reakcja na tę informację to było coś pomiędzy śmiechem, płaczem i staniem na krawędzi furii. Swoją drogą ich serwis internetowy z informacjami o postępowaniu jest przystępny jak nieostrugany analny patyk. Po 30 dniach czekania na wynik żyłem w nadziei, na wysokie odszkodowanie zapewniające mi zakup wręcz nowego, lepszego komputera. Byłem utrzymywany w tym przekonaniu przez otoczenie (choć myślałem swoje, bo jestem realistą z doświadczeniem). Bo dom był ubezpieczony, na bezpośrednie uderzenie i na przepięcie, zamontowane mamy dodatkowe zabezpieczenie w instalacji elektrycznej. Ale przy tak bliskim uderzeniu nic nie pomaga, gdyż fala przepięciowa przechodzi po wszystkim. Innymi słowy Poniżenie Z Umiarem zastosowało standardowe podejście polegające na uznaniu absolutnego minimum, tuż poniżej chamskiej widoczności. Bo o więcej trzeba się kłócić, a kłótnia wymaga czasu, nakładu pracy i kolejnych pieniędzy, które my mamy, a ofiara nie. Zaraz po tym Babcia zrezygnowała z usług, ale do żadnych kłótni ani walki nie doszło. Zostało zastosowane podejście odkupienia strat za kolejne, własne pieniądze.

Podsumowując koszty:
– Cooler Master zasilacz ATX Silent Pro 700W Modular Active – 389,91 zł
– Płyta główna Gigabyte GA-X58A-UD7 – 1212 zł
Sama podstawa tej szkody to 1500 zł minus dewaluacja, tak wiem. Ale za to plus dodatkowy koszt z racji wycofanego już socketu 1366. Co wymusza dodatkowo wymianę procesora (o ile jest sprawny, nie wiem). Jak wiadomo płyty i procesory chodzą parami. Na procesorze zaś znajdował się Scythe Mugen 2 (nie rev. b) za 180 zł, który ewentualnie pójdzie w odstawkę z powodu kompatybilności przy nowym procesorze. Nie wspominając o nowych kościach pamięci, jeśli i one szlag trafił (powinny działać). Grafika powinna działać. Powinna…
– Dodatkowy koszt to szkoda moralna. Ten komputer to sprawa bardzo osobista, emocjonalna, pamiątkowa, wysoko ceniona z racji poniesionych kosztów i okoliczności kupna. W ten temat nie zamierzam się zagłębiać.
– 600 zł to wymiana i naprawa samej instalacji satelitarnej, czyli tej części szkód, która została bezpośrednio uderzona piorunem. Nic z uszkodzeń przepięciowych nie zostało uznanych. Kolejnymi ofiarami są sąsiedzi, u jednych poszedł ruter, u innych dzwonek do bramki, a u jeszcze innych poszedł piecyk grzewczy za 16 000 zł. Oczywiście naprawić się nie dało, trzeba było wymienić na nowy. Zgadnijcie wysokość odszkodowania. Taaak, dokładnie…

Ciekawostka:
Okazuje się, że słup, który stoi pod naszym domem, w odróżnieniu od większości innych słupów na tej ulicy, czy np. słupów pod urzędami miasta, nie jest uziemiony. Po prostu nie. I jak łatwo zgadnąć powinien być (kurwa) uziemiony. I nadal nie jest… Czy gdyby był, uchroniłby nas? Chyba. Czy straty byłyby chociaż mniejsze? Być może.
Stąd tez sprawa pozwu zbiorowego do dostawcy prądu o brak uziemienia. Na jakim etapie ten pozew jest w tym momencie, nie wiem. Czy rozeszło się po kościach? To naturalne, że nikt nie chcę się dodatkowo męczyć, użerać, tracić dalej, po raz kolejny czas i pieniądze i nerwy. Dużo nerwów. Niestety w tej tragedii, to ja jestem najbardziej finansowo poszkodowany, inni nie czują się aż tak poszkodowani. Ale ja tu tylko mieszkam, nie mój dom, nie moje ubezpieczenie, to nie o moje nerwy, pieniądze i czas tu tylko chodzi.

Brak kolejnych minusów (bo to żadne plusy):
– podłączone do listw antyprzepięciowych monitory, routery, amplituner i same listwy w żaden sposób nie ucierpiały (tylko puściły nadwyżkę prądu dalej);
– telewizor naprawili nam na gwarancji, chociaż nie powinni. Babcia powiedziała, że da im coś w nagrodę z odszkodowania. Ale jaka może być nagroda, dla dwóch pracowników z 600 zł, które pokryły tylko naprawę anteny;
– nie umarłem, bo stałem tuż przy oknie, gdy nastała jasność na zewnątrz. Aż odskoczyłem;
– nie jestem całkowicie pozbawiony komputera, pracuję na laptopie andy, który się przegrzewa, nie jest szybki i muszę przy większym użyciu pamięci restartować.

Ostatnia kwestia to odzyskanie mojego komputera. Ta kwestia jest sprawą otwartą. Ciągnącą się. Nieprzyjemną. Osobistą. Uczuciową. Delikatną. Wrażliwą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s