Super koszulka i super-osobowość

Ostatnio dostałem tę koszulkę od Andy na dzień chłopaka. Bardzo mi się podoba, choć niektórzy niektórym nie.

Ja rozumiem, że jedno wolą Batmana inni Supermana, ale sam nie wiem… nie żebym wybierał, żeby wybór miał jakikolwiek sens. W sumie ten prezent sam mnie zdziwił, gdyż musiałem skonfrontować się z własnym faktem. A faktem było to, że, tak jak pisałem na blipie, pomimo tego, że Batman zawsze był taki bad-ass-cool niepoprawny politycznie, brutalny, zły, to jednak nie jego wybrałem. W prawdzie powiedziawszy Bat na koszulce wyglądał jak zapijaczony lump, nie jak bohater. Nie przemawiał do mnie. Nie przemawiał graficznie, jak i ideowo. Wzorem jest dla mnie Sup i to jest właśnie mój powód wyboru.

Pozwólcie, że rozwinę myśl. Zawsze kieruje się jakimiś ideałami. Godzę się z rzeczywistością, ale mierzę wysoko. I dobrym wzorem do naśladowania jest Supermen, nie Batman. Dlaczego nie? Ponieważ w odróżnieniu od Bata, Sup wciąż aspiruje do kogoś lepszego. Jakże łatwo sobie pozwolić na uleganie sobie i swoim słabością, tak jak to czyni Batman. Ach pozwólcie, że coś sobie wyjaśnimy: ja czytam komiksy, wiem dużo na temat tego przez co przeszedł Batman i przez co Superman. Większość z was może bazować na powierzchownym wizerunku tych dwóch postaci, wtedy wybór jest prosty. Sam bym wybrał Batmana, jest taki mroczny, jak każdy z nas, i taki inteligentny, geniusz detektywistyczny i niecodzienny akrobata, i takie super zabawki…  Ale weźmy to co jest w komiksach, Bat jako skrzywdzone dziecko wyrósł na paranoiczną osobę, osobę która stworzyła Omac-a, planetarny system szpiegowski, na osobę która ma zawsze coś na kogoś, nikomu nie ufa, nie trzyma nikogo blisko, w pełni zatracił się w swojej mrocznej krucjacie. Nie ma sensu wchodzić w szczegóły, by zabrnąć w ślepą uliczkę wyliczania. Ważne jest podsumowanie, a brzmi ono, że Batman jest paranoikiem ze złamanym sercem, trzymającym wszystkich na dystans, niebezpiecznie balansującym na granicy szaleństwa, będącym zbyt długo i zbyt blisko mroku, by był dla mnie postacią godną naśladowania.

A odnośnie Supermana, tak jak to ujmuje sam Batman, jest harcerzykiem, wierzącym w ideały, wciąż niezłamanym idealistą z wiarą w ludzi. I on daje mi podstawy do tego, by mu ufać, dlaczego? Z mocą wręcz boską wciąż stoi niezachwianie po stronie dobra, bez nadużyć, wciąż ratując i będąc opoką oraz wzorem. Dlatego bardziej do mnie przemawia niż połamany Bruce Wayne.

Oprócz tego, nic nie robi takiego wrażenie, jak Supermen doprowadzony do ostateczni, z furią w oczach. Za każdym razem, gdy widzę jak ten harcerzyk przemienia się w boga zniszczenia, patrzę zafascynowany.  Można to zobaczyć chociażby na tym trailerze gry online:

oraz ściągnąć w HD tu. Naprawdę niezły filmik.

Reklamy